Jest to jeden z miliona moich blogów, które piszę, porzucam, wracam do nich i znów porzucam. I tak w kółko.
Ten będzie wyjątkowy dla mnie, ponieważ nie będzie o mnie, a będę tu zamieszczać moje wymyślone historyjki, historie, opowiadania i inne, które uznam za właściwe do opublikowania. Zacznę na pewno od rzeczy, które od jakiegoś czasu zalegają na moim dysku, a jakoś nigdy wcześniej nie czułam potrzeby żeby się nimi "chwalić" światu.
Historie, które będę tu zamieszać, nie będą zwykłe o słodkiej, szalonej miłości jaką wiele z Was chciałoby przeżyć. Nie będzie tutaj nic słodkiego. Aczkolwiek nie ukrywam, że miłość będzie się tu pojawiać jednak w tej mrocznej postaci, tłustowłosego dupka z lochów jak wiele osób go nazywa.
Tak, po raz kolejny pojawia się tematyka Potterowska, gdzie moim ulubionym bohaterem z całej serii stanowczo nie był ten impertynencki, czterooki Chłopiec-Który-Przeżył-By-Wszystkich-Wkurzać, machający bezsensownie różdżką.
Coś o autorce?
Więc za niecałe dwa tygodnie skończę szalone 21 lat, co powinno oznaczać, że jestem osobą zrównoważoną psychicznie, poważną i gotową na dorosłe życie.
Nic bardziej mylnego, jestem przykładem, że ludzie z wiekiem głupieją.
Bloga (tego jak i milion innych) zakładam przede wszystkim, żeby pisać. To się przydaje czasem na moim kierunku studiów więc tak naprawdę dlaczego miałabym tego nie robić łącząc przyjemnego z pożytecznym. Lubię pisać, wymyślać, mam bardzo bujną wyobraźnię, której ostatnio nie miałam okazji ćwiczyć dlatego też taki mały trening z pewnością mi się przyda, a przy okazji liczę na to, że znajdą się osoby, które będą mnie tutaj odwiedzać i poprawiać moje błędy, ucząc mnie w ten sposób. Sama dużo czytam, zarówno książek jak i blogów i wiem, że i w jednym i w drugim zdarzają się błędy, które staram się wyłapywać, dlatego wiem, że przydaje się spojrzenie kogoś z "zewnątrz" i jego opinia, która zarówno uczy jak i motywuje do dalszego działania :)
Gorąco pozdrawiam w ten mroźny, jeszcze zimowy wieczór
Wasza Invincible
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz